Wszystko co dobre szybko się kończy i tak też skończył się nasz króciutki „urlop” na działeczce. Psiaki zmęczone, będą teraz 2 dni spać (zwłaszcza nasz łobuz Wasyl) . Muszę za to pochwalić Burka, który nie był takim burkiem jak można się było spodziewać
Dziękujemy za gościnę









